Mimo sporych chmur słońce dosyć często dzisiaj przebijało się na niebie. Temperatura w okolicach 19°C, choć odczuwalna momentami znacznie niższa (po pierwsze, bo na rowerze zawsze jest trochę chłodniej, po drugie zaś przez silnie wiejący wiatr). No i ten wiatr... no cóż... można by powiedzieć że nieźle nakrzyczał mi dziś do uszu. Koniec końców całkiem przyjemna aura :)
Melodia na dziś:
Of Monsters and Men - Dirty Paws
https://www.youtube.com/watch?v=MrWd0m7pmq8
Melodia na dziś:
Of Monsters and Men - Dirty Paws
https://www.youtube.com/watch?v=MrWd0m7pmq8
-
Dzisiejsza trasa bardzo spokojna, nie mierzyłem dystansu ale na oko tak w granicach 30 km pewnie wyszło. Mimo, że stosunkowo krótka to jednak dość zróżnicowana jeżeli chodzi o krajobrazy. Pojeździłem trochę po asfaltowych drogach, potem zjechałem nieco na polne ścieżki, by w końcu pobłądzić trochę po lesie. Mój rower (stara szosówka) oczywiście średnio radzi sobie w "specyficznym" leśnym terenie, dlatego tę część trasy nieco przespacerowałem.
Swoją drogą muszę przyznać, że zawsze wejście do lasu wiąże się dla mnie z ciekawym doznaniem. Raptem bowiem uderza we mnie chłodne, wilgotne powietrze wypełnione charakterystyczną intensywną wonią leśnej ściółki i drzew. Zupełnie inny mikroklimat, te wszystkie dźwięki ptaków, szum drzew... niby las jak to las... a jednak trochę inny świat.
![]() |
Stare gospodarstwo |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz